Opowiadania odważnych dla odważnych

Chcesz wiedzieć, co naprawdę myśli kobieta, to patrz na nią uważnie, ale nie słuchaj tego, co mówi.
- Oscar Wilde

Autor: Pat
Data dodania: 2008-10-06 16:27:02
Rozmiar czcionki zmniejsz zwieksz
Oceny 5 ocen: 1
Odslon: 1577
Dodatkowe: Wyślij ten adres znajomemu
Widok do druku drukarka

Franciszek

OpisCzarny humor, a przynajmniej jego próba. Wesołe, na poprawienie humoru.
Tresc
„Franciszek”

Franciszek siedział na ławce w parku Krasińskich, kiedy ni z tego ni z owego tuż pod jego nogi spadł martwy kruk.
-Dziwne- pomyślał Franciszek.- Przecież obok ławki nie ma żadnego drzewa, więc niby skąd miałby spaść?
Franciszek w swoich rozważaniach posunął się bardzo daleko. Wysunął bowiem tezę, że ptak mógł umrzeć w czasie lotu. Na przykład na zawał serca.
Wtedy to, gdy Franciszek znalazł uzasadnienie dla nagłej śmierci kruka, mógł w spokoju siedzieć na ławce i obserwować spadające z drzew liście.
Ale życie nie dało Franciszkowi ani chwili spokoju. Sekundkę później tu przed jego oczyma poślizgnęła się na wilgotnym asfalcie pewna dziewczyna w berecie. Wypuściła z rąk wszystkie książki, które wpadły do kałuży, a sama rozdarła rajstopy i pobrudziła płaszcz. Franciszek podszedł do niej i podniósł wszystkie ciężkie i mokre podręczniki.
Bardzo panu dziękuję, straszna ze mnie niezdara- wykrztusiła dziewczyna, siląc się na niewyraźny uśmiech.
Nie ma za co, cała przyjemność po mojej stronie.- Franciszek wyrecytował niczym wiersz, znaną formułkę, którą ludzie posiłkowali się w podobnych sytuacjach.
Przez chwilę stali tak w ciszy, kiedy dziewczyna spytała nagle:
Czy to martwy kruk?
Tak więc Franciszek i ubłocona nieznajoma stali w milczeniu patrząc na leżącego przy ławce kruka.
Chłopak pomyślał, że to początek wspaniałej przyjaźni i że skoro już połączyły ich zarówno brudne książki jak i martwy kruk Franciszek zdecydował się wyłożyć dziewczynie swoją teorię na temat jego śmierci.
Podczas ich rozmowy dowiedział się, że nieznajoma ma na imię Małgorzatka. Franciszek patrzył na nią jak na obrazek, nie mogąc skupić się na tym co mówi.
Cóż tak zaabsorbowało chłopaka w twarzy nieznajomej? Franciszkowi w głowie kołatała się jedna myśl:” Jakaż ona jest piękna...”Rzeczywiście owa nieznajoma była uosobieniem piękna. Nie wiadomo na jakiej podstawie Franciszek tak stwierdził. Miała  krzywe zęby i pyzatą buzię, ale to nie miało znaczenia, bo jeśli Franciszek uznał ją za  swoją Wenus z Milo to faktycznie nią była.

Tak. Franciszek miał podejście do kobiet. Spotkał w swoim krótkim, studenckim życiu bardzo wiele dziewczyn. I wszystkie go nie doceniały.
Tak przynajmniej twierdził z perspektywy czasu.
Pamiętał swoją matkę, która chciała, by nosił fartuszek i haftował. Pamiętał także swoją siostrę, która lubiła w sposób szczególny się nad nim znęcać. Na przykład, kiedy spał podkładała mu obok głowy zepsutą, gołą lalkę bez oczu z okropnymi brudnymi włosami. Trzeba przyznać, że Franciszek nie lubił swojej siostry Helenki.
Najlepiej pamiętał  nauczycielkę algebry, która lubiła walić go po dłoniach ekierką. A był to ból nie do wyobrażenia i skończywszy liceum Franciszek zdecydował, że nie chce mieć z matematyką nic wspólnego.
Pamiętał, tak dobrze jak tylko mógł, Natalię...Przyjaciółkę z dzieciństwa.  Zawsze spędzali razem popołudnia, ona wchodziła na drzewa po jabłka i razem jedli je na płocie sąsiadów. Pomagała mu pozbyć się lęku wysokości, co nieraz skończyło się złamaniem kilku żeber..
Tę przyjemną refleksją przerwał mu szelest liści i dźwięk podobny do tego jaki słychać łamiąc patyk.
Chwilę potem pod stopami Małgorzatki znalazła się martwa wiewiórka.
Franciszek patrzył przez chwilę na  dwa martwe zwierzątka beznamiętnym wzrokiem. Do głowy przyszła mu pewna myśl, ale bał się ją wygłosić. 
Możliwe, że przyczyną śmierci wiewiórki było zderzenie z krukiem...- powiedziała Małgorzatka nieśmiało.
I właśnie wtedy Franciszek się zdał sobie sprawę, że chce spędzić z Małgorzatką resztę życia. Że jest zachwycająca i inteligentna, i  że oboje  wypowiadają tę samą myśl w tej samej chwili. 
I byłby to wspaniały koniec...gdyby Franciszek jej tego nie powiedział.
Chwilę potem chłopak siedział na ławce, masując obolały policzek.
Nie musiała być taka brutalna- pomyślał Franciszek- Ale podoba mi się jej temperament...
Do Franciszka chyba jeszcze nie do końca dotarło, że nie musi szukać ukrytych zalet Małgorzatki,  skoro ta dała mu jasno do zrozumienia, że ich drogi idą w przeciwnym kierunku.
Franciszek nie rozumiał kobiet... Otwarcie się do tego przyznał...Po wielu latach.
Tak oto dość nie rozgarnięty młody człowiek wkroczył powoli w prawdziwy świat  relacji damsko- męskich.
Lepiej późno niż wcale...

Zobacz tez

Skomentuj prace

Dodaj komentarz
Pseudonim
Tresc
User Gość
Data 2010-09-09 23:50:53
Zapisywanie
Shoutbox
[ 2010-01-31 09:24:28 ] Maciek: Ale co?
[ 2010-01-31 12:02:59 ] KRISS221i: avatar z góry zaczełem czytać
[ 2010-01-31 12:14:42 ] Maciek: Ahaaa. Ja nie oglądałem. Jeszcze.
[ 2010-01-31 12:26:32 ] KRISS221i: i nie polecam
[ 2010-01-31 15:49:03 ] Merrik: A bł ktoś może na Parnassusie?
[ 2010-01-31 16:19:30 ] Misiael: Dziś o 23:30 chcę Was widzieć przed telewizorami - na TVP 2 będzie retransmisja najlepszego koncertu ostatenigo dziesięciolecia.
[ 2010-02-01 21:31:31 ] Maciek: Kurczę, że też musiałem to przeczytać dopiero dzisiaj.
[ 2010-02-02 18:12:29 ] Sherrax: To była ściema w programie nigdzie nie pisało "jlepszego koncertu ostatenigo dziesięciolecia."
[ 2010-02-04 21:07:02 ] El Daniel: Parnassus zajebisty. chyba ze ktos nie lubi odkreconych filmow w dodatku z nuta rozkminy smile
[ 2010-02-04 21:07:23 ] El Daniel: telewizja kłamie. albo program telewizji xd
[ 2010-02-17 20:26:07 ] Dracula: ha, no to semestr do przodu big_smile
[ 2010-02-25 19:22:33 ] Maciek: Ano
[ 2010-02-25 23:12:54 ] El Daniel: co tam! jp na 100%?
[ 2010-02-27 22:56:41 ] Maciek: Oooo nieeeee.
[ 2010-04-07 22:12:07 ] Maciek: Skąd to pytanie w ogóle?
[ 2010-05-24 23:09:44 ] Maciek: ...
[ 2010-06-06 13:14:14 ] babol xD: stęskniłam się za Wami big_smile tylko neta ni mam..
[ 2010-06-06 13:15:51 ] babol xD: pozdrowionka dla wszystkich smile
[ 2010-06-07 00:05:31 ] Maciek: Dzięki, wzajemnie!
[ 2010-06-24 13:10:35 ] Sherrax: siema
[ 2010-06-24 13:11:06 ] Sherrax: Byl ktos na       Sonisphere Festival ?  big_smile
[ 2010-06-25 01:16:04 ] Maciek: big_smile Wiem, że to nie na miejscu pytanie, ale co mi tam: A co to jest? ;]
[ 2010-06-28 22:58:51 ] Firn: Siema ; p
[ 2010-06-28 23:27:58 ] Maciek: Cześć.
[ 2010-07-13 10:35:32 ] Lola Lola: Dzień dobry smile
[ 2010-07-14 22:51:37 ] Maciek: A dzień dobry, dzień dobry, witamy, prosimy.
[ 2010-08-19 21:18:25 ] avelina: Witam, witam:) o zdrowie nie pytam, ale...Jedzie ktoś na Coke Live Music Festival??smile
[ 2010-08-24 11:57:05 ] Lola Lola: Był ktoś na woodstocku? smile
[ 2010-08-30 21:47:46 ] Sherrax: Nie ale byłem w czoraj na Swinipasie w Kultowej w katosach
[ 2010-09-06 11:06:00 ] Maciek: I jak?
Zarejestruj się żeby pisać w shoutboxie.
reklama Skarbnica Barda | Opowieści powstają dzięki TobieFanlista
© by Opowiadania 2006 - 2010 oparte na silniku Puklerz kontakt z adminem osób online: 7 Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO