Opowiadania odważnych dla odważnych

Klasyka, to to, co wszyscy chcieliby przeczytać i czego nikt nie czyta.
- Klasyka, to to, co wszyscy chcieliby przeczytać i czego nikt nie czyta.

Autor: elle20
Data dodania: 2008-03-11 15:10:22
Rozmiar czcionki zmniejsz zwieksz
Oceny 5 ocen: 1
Odslon: 1258
Dodatkowe: Wyślij ten adres znajomemu
Widok do druku drukarka

"Anna i Kruk" cz.26

Opiscd
Tresc
Drzwi do domu były otwarte. Philip trochę się tym zdziwił. Miał nadzieję, że znajdzie w nim ukochaną, ale nie. Twardy Cerck już zdążył wyprowadzić ją i gubernatora.
- Przeszukajcie dom – rozkazał, a sam poszedł do gabinetu.
      Nie było to duże pomieszczenie. Mieściło się w nim duże biurko i kilka regałów z książkami. Fotele i wielkie okno z widokiem na miasteczko i ocean. Na jeden ze ścian wisiał piękny portret. Na pierwszy rzut oka, Philip myślał, że widzi Annę, ale nie. Ta kobieta na portrecie była do niej uderzająco podobna, miała jednak brązowe włosy. Najprawdopodobniej była to jej matka.
- Jest prawie pusto – oglądanie portretu przerwał mu Feliks. Stanął obok niego i również przyjrzał się obrazowi.
- Prawie? – zdziwił się młodzieniec i zmarszczył ciemne brwi.
- Znaleźliśmy kogoś – na te słowa Philip ruszył do holu, w nadziei, że znaleziono jego żonę. Jednak nie. Stał tam inny młody człowiek i trzymał się za głowę – Leżał w salonie. Był nieprzytomny.
- No nie, znowu piraci – odezwał się trochę znudzony i popatrzył na Kruka. Ten również zmierzył go wzrokiem. Patrzyli na siebie uważnie, jakby nie wiedzieli, czego mogą się po sobie spodziewać. Philip zastanawiał się czy jest on może bratem Anny, ale nie wspominała nigdy, że ma rodzeństwo. Czy miał on dla niej jakieś znaczenie? Czy nie był to jakiś jej narzeczony, o którym nic nie wiedział? Nie chciał tego wiedzieć w tej chwili, musiał jak najszybciej znaleźć Annę.
- Zostawcie go – machnął ręką – Nie ma nigdzie Anny? – zapytał Feliksa, który stał tuż obok niego. Miał nadzieję, że coś mu o niej powie.
- Nie ma jej tu – zamiast służącego odpowiedział mu ów znaleziony, młody mężczyzna – Zabrali ją ci poprzedni piraci. Razem z gubernatorem.
- Kim ty jesteś? – Philip popatrzył znowu na niego uważnie.
- Frederick Doner – wyprostował się i wyciągnął rękę. Kruk tylko na nią spojrzał, ale nie uścisnął jej. Od razu przypomniał sobie, skąd zna to imię. Anna wspominała o nim tylko raz. Jako o przyjacielu z dzieciństwa. Zastanawiało go teraz to, dlaczego on był w jej domu. Podobno mieszkał za granicą – Przyjaźnię się z Anną – dodał po krótkiej chwili konsternacji. Nie odrywał bystrych, zielonych oczu od Philipa. Przecież on również nie wiedział, czemu jakiś obcy pirat interesuje się córką gubernatora – A ty kim jesteś?
- Kruczy Philipa, a to moja załoga – odpowiedział mu na pytanie, a potem odwrócił się na pięcie i popatrzył na załogę – Wiesz, gdzie popłynęli? – zwrócił się ponownie do Feliksa.
- Tak. Krwawy James ukrył swój skarb na Wyspie Skorpiona – wyjaśnił stary żeglarz. Wiedział co mówi. Kiedyś pływał z tym piratem i znał dobrze wszystkie wody.
- Znasz kurs? – Kruczy zachowywał się tak jakby Fredericka tam nie było. Nie interesował go zupełnie - Idziemy, może jeszcze uda nam się dogonić statek Cerka – ruszył przed siebie, kiedy usłyszał odpowiedź twierdzącą.
- Poczekaj – już chciał przekroczyć próg, kiedy przed nosem stanął mu Frederick. Philip popatrzył na niego poważnie i czekał, co ma mu do powiedzenia – Chce płynąć z wami. Jeśli oczywiście macie zamiar ratować Annę.
- Mamy zamiar ją ratować – zaskoczyła go ta reakcja. Nie wyglądał on na osobę, która lgnie się do walki z piratami. Lub tym bardziej do bratania się z nimi. Ale stwierdził też, że w takiej walce przyda się każdy chętny. Z Twardym Cerckiem nie będzie łatwo.
- I gubernatora – dopowiedział Frederick, a potem czekał na reakcję Kruczego. Ten otworzył szeroko oczy i myślał co mu odpowiedzieć. Załoga nie będzie zbyt kwapiła się do ratowania kogoś, kto ma zamiar wybić wszystkich piratów. Ograniczył ich prawa do handlu między wyspami, co poniekąd doprowadza do częstych głodówek na wyspie San Mario.
- I gubernatora – rzekł niezbyt pewnie, ale co miał powiedzieć? Przecież James McCarson był ojcem jego ukochanej. Nie mógł uratować jedynie jej. Złamał by Annie serce i możliwe, że znienawidziła by go za taki postępek. Miała tylko ich dwóch – Idziemy – rozkazał załodze i przeszedł obok Fredericka. Ten popatrzył na niego z zaciekawieniem – Możesz z nami płynąć. Przydasz się – jego rywal uśmiechnął się pod nosem i ruszył za piratami. Feliks za zaciekawieniem przyjrzał się Philipowi, który nie miał zbyt zadowolonej miny. Jednak nie skomentował zaistniałej sytuacji.

Zobacz tez

Skomentuj prace

Dodaj komentarz
Pseudonim
Tresc
User Gość
Data 2010-09-07 15:06:52
Zapisywanie
Shoutbox
[ 2010-01-31 09:24:28 ] Maciek: Ale co?
[ 2010-01-31 12:02:59 ] KRISS221i: avatar z góry zaczełem czytać
[ 2010-01-31 12:14:42 ] Maciek: Ahaaa. Ja nie oglądałem. Jeszcze.
[ 2010-01-31 12:26:32 ] KRISS221i: i nie polecam
[ 2010-01-31 15:49:03 ] Merrik: A bł ktoś może na Parnassusie?
[ 2010-01-31 16:19:30 ] Misiael: Dziś o 23:30 chcę Was widzieć przed telewizorami - na TVP 2 będzie retransmisja najlepszego koncertu ostatenigo dziesięciolecia.
[ 2010-02-01 21:31:31 ] Maciek: Kurczę, że też musiałem to przeczytać dopiero dzisiaj.
[ 2010-02-02 18:12:29 ] Sherrax: To była ściema w programie nigdzie nie pisało "jlepszego koncertu ostatenigo dziesięciolecia."
[ 2010-02-04 21:07:02 ] El Daniel: Parnassus zajebisty. chyba ze ktos nie lubi odkreconych filmow w dodatku z nuta rozkminy smile
[ 2010-02-04 21:07:23 ] El Daniel: telewizja kłamie. albo program telewizji xd
[ 2010-02-17 20:26:07 ] Dracula: ha, no to semestr do przodu big_smile
[ 2010-02-25 19:22:33 ] Maciek: Ano
[ 2010-02-25 23:12:54 ] El Daniel: co tam! jp na 100%?
[ 2010-02-27 22:56:41 ] Maciek: Oooo nieeeee.
[ 2010-04-07 22:12:07 ] Maciek: Skąd to pytanie w ogóle?
[ 2010-05-24 23:09:44 ] Maciek: ...
[ 2010-06-06 13:14:14 ] babol xD: stęskniłam się za Wami big_smile tylko neta ni mam..
[ 2010-06-06 13:15:51 ] babol xD: pozdrowionka dla wszystkich smile
[ 2010-06-07 00:05:31 ] Maciek: Dzięki, wzajemnie!
[ 2010-06-24 13:10:35 ] Sherrax: siema
[ 2010-06-24 13:11:06 ] Sherrax: Byl ktos na       Sonisphere Festival ?  big_smile
[ 2010-06-25 01:16:04 ] Maciek: big_smile Wiem, że to nie na miejscu pytanie, ale co mi tam: A co to jest? ;]
[ 2010-06-28 22:58:51 ] Firn: Siema ; p
[ 2010-06-28 23:27:58 ] Maciek: Cześć.
[ 2010-07-13 10:35:32 ] Lola Lola: Dzień dobry smile
[ 2010-07-14 22:51:37 ] Maciek: A dzień dobry, dzień dobry, witamy, prosimy.
[ 2010-08-19 21:18:25 ] avelina: Witam, witam:) o zdrowie nie pytam, ale...Jedzie ktoś na Coke Live Music Festival??smile
[ 2010-08-24 11:57:05 ] Lola Lola: Był ktoś na woodstocku? smile
[ 2010-08-30 21:47:46 ] Sherrax: Nie ale byłem w czoraj na Swinipasie w Kultowej w katosach
[ 2010-09-06 11:06:00 ] Maciek: I jak?
Zarejestruj się żeby pisać w shoutboxie.
reklama Unholy Tavern BannerFanlista
© by Opowiadania 2006 - 2010 oparte na silniku Puklerz kontakt z adminem osób online: 7 Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO
Frytkownice | Witcher | Opony | Identyfikacja Automatyczna | Nieruchomości Żukowo